Nasze piosenki, wierszyki, rymowanki…
PIOSENKI , WIERSZE, RYMOWANKI NA MAJ:
GRUPA SMERFY:
,,Straż pożarna” Cz. Janczarski
Bije dzwon na alarm,
już śpieszą strażacy.
Czasem w nocy
- ze snu,
czasem w dzień
- od pracy.
Śpieszą na ratunek:
tam płonie zagroda!
- a czerwień
lśni na samochodach.
Pierwsi
są na miejscu,
choćby szmat był drogi.
Pryska woda z węża,
syczy żar i ogień.
Gaśnie
groźny pożar,
dym ku niebu pnie się.
Dzielna
straż pożarna
ludziom pomoc niesie!
Fragment wiersza “Lubimy podróże” K. E. Dębska
„Lubimy podróże małe i duże, a że jesteśmy ciekawi, wyruszamy na wyprawy.
Zwiedzamy dalekie kraje, poznajemy ludzi i ich zwyczaje.
Gdzie byliśmy?
Odgadniemy sami, te kraje dobrze znamy.
Z wysokiej wieży Eiffla spojrzę na Paryż uroczy,
tu jest moda, elegancja, bo ten kraj to… Francja.
A może lepiej powalczę z bykami, na arenie w gorącej… Hiszpanii.
Plecak na plecy zakładam i do mercedesa wsiadam
by się poznać z naszymi sąsiadami, a ten kraj nazywamy… Niemcami.
Już melodię Zorby słyszę i w tańcu się kołyszę,
promienie słońca mocno opalają, kraj ten… Grecją nazywają.
Herbatkę z Królową wypiję, gdy Big Ben godzinę szesnastą wybije.
Muszę uważać, by nie zjadł mnie z Loch Ness potwór nieznany,
bo jestem przecież w… Wielkiej Brytanii.
Po tak długiej podróży, każdy na odpoczynek zasłużył.
Żegnam więc wszystkie kraje na razie w… Polsce zostaję”.
R. Przymus
Kocham Cię, Mamo,
bo Twoje serce
bije jak refren
w mojej piosence.
Kocham Cię, Mamo,
za Twoje bajki
o kocie, który
nie palił fajki….
Kocham Cię, Mamo,
bo serce Twoje
bije tak samo
jak serce moje.
M. Skrobacz „Polska”
Polska to nasza ojczyzna,
każdemu dziecku tak bliska.
My zaś jesteśmy Polakami,
bo w naszym kraju,
w Polsce mieszkamy.
Tu jest nasz dom, przedszkole,
mama i tata.
Miasta i wioski, chata rybaka,
morze i góry, kwiaty i drzewa.
Nic prócz miłości nam nie potrzeba.
,,Pszczółka śpi w ogrodzie” (piosenka)
Pszczółka śpi w ogrodzie,
Raz, dwa, trzy,
ubrudzona w miodzie,
raz, dwa, trzy.
My dokoła niej chodzimy
i się wcale nie boimy,
raz, dwa, trzy i raz, dwa, trzy./bis
Pszczółka się zbudziła,
raz, dwa, trzy,
nóżką poruszyła,
raz, dwa, trzy.
Kogo dotknie mała pszczoła,
musi tańczyć z nią do koła,
raz, dwa, trzy i raz, dwa, trzy./bis
GRUPA KUBUSIE PUCHATKI:
„Jest czerwony niczym rak, ma przed sobą prosty szlak.
Bo gdy głośny sygnał daje, stają auta i tramwaje.” ( wóz strażacki)
„Po drewnianych szczeblach, do góry się wspinasz.
Nie tylko w ogrodzie przyda się…” (drabina)
„Kto na to pytanie, prędko mi odpowie:
Co podczas pożaru, ma strażak na głowie?”( hełm )
„Strażak ma to za pasem. Przypomina wyglądem siekierkę.”(toporek)
„Co się stało”
-Proszę pani – woła Kubuś i ciągnie panią za rękaw – chodźmy do kącika przyrody, stało się coś dziwnego.
- Co takiego? – zaniepokoiła się pani i już spieszy z Kubusiem.
- O, niech pani spojrzy, o tutaj – mówi szybko Ewa.
Pani zerknęła na dziwo, które pokazują dzieci i śmieje się!
-Widzę, ze zakwitły nasze kwiaty.
- Jak to się stało? – dopytują się dzieci.
- Nie wiecie? – pani nadal się śmieje – A kto codziennie podlewał rośliny?
- My! – kiwają głowami dzieci.
- A kto je ustawił przy oknie, żeby miały dużo światła?
- My! – kiwają głowami dzieci.
-Właśnie! Nasze kwiaty miały dużo światła, świeżą wodę, było im też ciepło, dlatego wiosną zakwitły – wyjaśniła pani – Podejdźcie do okna, co widzicie?
Gromadka dzieci przysunęła się do okna i patrzy zaciekawiona.
- To brzoza- mówi dumnie Maciek.
- Tak – pochwaliła go pani – a co brzoza ma na gałązkach?
- Małe listeczki! – wykrzykuje Ewa.
- A skąd te listeczki? – mówi Maciek – Niedawno były na gałązkach takie małe kuleczki, to z nich są te listki.
-Masz rację – uśmiechnęła się pani- te kuleczki to pączki i z nich rozwinęły się listki.
- A kto podlewał drzewko, kto je ogrzewał? – Ewa jest zakłopotana.
-Jak to kto? – krzyknął Kubuś – To nie wiesz? – Deszcz i słoneczko.
- I ty masz rację Kubusiu – pani jest zadowolona – A Ewa mogła nie wiedzieć, że wiosną, gdy robi się ciepło, to wszystkie rośliny budzą się ze snu.
„Witaminki”
1. Spójrzcie na Jasia, co za chudzina,
słaby, mizerny, ponura mina,
a inny chłopcy silni jak słonie,
każdy gra w piłkę lepiej niż Boniek.
mówione: dlaczego Jasio wciąż mizernieje,
bo to głuptasek, witamin nie je
ref.: Witaminki, witaminki,
dla chłopczyka i dziewczynki,
wszyscy mamy dziarskie minki,
bo zjadamy witaminki.
2. Wiśnie i śliwki, ruda marchewka,
grusza pietruszka i kalarepka,
smaczne porzeczki, słodkie maliny,
to wszystko właśnie są witaminy.
mówione: Kto chce być silny zdrowy jak ryba
musi jeść owoce i warzywa
ZAGADKI
Skórka fioletowa,
a miąższ pod nią złoty,
smakuje wybornie,
wszyscy wiedzą o tym.
(śliwka)
Każdy z was odgadnie
łatwo tę zagadkę,
ma bielutki korzeń
i zieloną natkę.
(pietruszka)
Dobra gotowana i dobra surowa,
choć nie pomarańcza,
jest pomarańczowa.
Kiedy za zielony
pochwycisz warkoczyk
i pociągniesz mocno,
wnet z ziemi wyskoczy.
(marchewka)
Jakie warzywo,
chociaż niewielkie,
wyciśnie z oczu
słoną kropelkę?
(cebula)
Skórka pomarańczowa
do obrania gotowa.
(pomarańcza)
Skórka jak aksamit,
miąższ soczysty wielce.
Gdy ugryziesz trochę,
zaraz zechcesz więcej.
(brzoskwinia)
Na ogonie złota głowa.
Smaczne pestki w sobie chowa.
(dynia)
Różowo zakwitło wiosną,
Przez lato pięknie urosło.
Jesienią w zadzie dojrzało.
Rumiane, okrągłe, zapachniało.
(jabłko)
Każdy z was odgadnie łatwo tę zagadkę,
Ma bielutki korzeń i zieloną natkę.
(pietruszka)
Rośnie w polu, ma żółte kolby.
(kukurydza)
Najpierw są zielone, granatowe w końcu.
Zerwiesz je dopiero, gdy dojrzeją w słońcu.
(jagody)
Latem w ogrodzie wyrósł zielony,
A zimą w beczce leży kiszony.
(ogórek)
Jaka to głowa duża, czy mała,
Z zielonych liści składa się cała.
(kapusta, sałata)
Skórka fioletowa, miąższ pod nią złoty.
Smakuje wybornie, wszyscy wiemy o tym.
(śliwka)
Latem wysoko do słonka się wznosi i złotem mieni.
Jesienią, pełen czarnych ziarenek, chyli głowę do ziemi.
(słonecznik)
Czerwieni się ze wstydu.
Dojrzewa na słonku.
Wśród zielonych liści wisi na ogonku.
(wiśnia)
Z wierzchu czerwona, a w środku biała.
Kiedyś ją jadłeś w język cię szczypała.
(rzodkiewka)
Wiersz „KOGUTEK”
Obudziło się słoneczko,
zaświeciło tuż nad rzeczką
i promyczkiem pac! kogutka.
– Wstawaj, śpiochu! Piej! pobudka!
Dzieci wołają: Wstawaj!
Lecz kogucik oczy mruży,
chciałbym pospać trochę dłużej…
– Niech zwierzęta zbudzi kotek,
który słodko śpi za płotem.
Kot przeciąga się na ganku.
– Lubię miauczeć o poranku…
Jak nie piśnie: – miauuu! Pobudka!
na to przybiegł pies z ogródka.
Warknął: Słyszę kocie piski!
Aż mi kość uciekła z miski!
Hau! Hau! To najlepszy budzik,
nawet świnki śpiochy zbudzi!
Świnki wyszły na podwórze.
– My też chcemy śpiewać w chórze!
Miauczki, szczeki, kukuryki
zamieniamy w śliczne kwiki!
Wtem pojawił się kogucik.
– proszę więcej się nie kłócić!
Kto jest mistrzem przebudzanek?
Niech rozstrzygnie pan baranek!
Baran rzekł:
– Przestańcie skrzeczeć!
budzik może tylko beczeć!
Beeee! i beeee! każdego ranka, więc głosujcie na baranka!
Przydreptała krówka w łaty.
– ja zamuczę!
Kto jest za tym?
Muuuu tak miłe jest dla uszka,
że obudzi w mig leniuszka!
Przyczłapały żółte kaczki,
białe gąski i kurczaczki.
Wszyscy chcą od rana gdakać,
piszczeć, gęgać albo kwakać!
Dość miał kogut tego krzyku.
Zapiał głośno: – kukuryyykuuu!
Wiecie, kto nas będzie budzić?
Zwykły elektryczny budzik!
Fragment wiersza W. Chotomskiej „Kaczki przedszkolaczki”
Były sobie kaczki,
kaczki przedszkolaczki.
Pierwsza zobaczyła
na kaczkach ślimaczki.
Weszła między krzaczki
i szukajcie kaczki.
Druga chciała złowić
na wędkę szczupaczka.
– Chlupnęło! Plusnęło! –
i gdzie jest kaczka?
Trzecia kaczka wiozła
na taczce kabaczki.
Kabaczki – Bęc! – z taczki –
i nie widać kaczki.
Teraz głośno kwaczą.
kaczki przedszkolaczki:
– Ten, kto nas odnalazł
dostanie buziaczki!
GRUPA MICKEY MOUSE:
Olga Żurawska „Symbol zjednoczenia„
W Brukseli na wietrze ta flaga powiewa,
Znam ją ja i każdy mój kolega.
Flaga niebieska a na niej gwiazd krąg –
Znak zjednoczenia wielu różnych rąk.
Ta flaga przedstawia zgodę narodów,
Ta flaga przemawia: nie mamy tu wrogów,
Ta flaga nuci ,,Odę do radości”,
Ona nam głosi, że jedność w różności.
I każdy powie tak, gdy ją zobaczy:
Unia Europejska – nie trzeba tłumaczyć.
„Numery alarmowe”
Znam już na pamięć numery alarmowe
gdy zajdzie potrzeba – w głowie są gotowe.
997 – tu policję się wzywa,
998 – straż pożarna przybywa,
999 – ważne życie i zdrowie
jedzie na sygnale szybkie pogotowie.
W razie zagrożenia korzystam z nich śmiało,
lecz nigdy dla zabawy – gdy nic się nie stało.
997 – policja pędzi już.
998 – strażacy są tuż, tuż.
999 – karetka do nas jedzie.
Poradzę sobie teraz w największej nawet biedzie!
Łochocka Hanna “Książka czeka”
Książka nas uczy, książka cieszy,
czasem zadziwi
nas niemało
albo po prostu tak rozśmieszy,
jakby się dobry
żart słyszało.
Książka też mądrze nam doradza
różne wskazówki,
wzory daje.
Książka w szeroki świat wprowadza,
dalekie z nami
zwiedza kraje.
Lubimy książkę – przyjaciółkę.
Wiesz co ci powiem?
Nie odwlekaj.
Masz trochę czasu? Spójrz na półkę,
sięgnij po książkę!
Książka czeka!
T. M. Massalskiej „W gospodarstwie”
W gospodarstwie
Pieje kogut już od świtu:
- Kukuryku! Kukuryku!
Kura do kurczaków żwawo
Gdacze: – W lewo!
Gdacze: – W prawo!
Kaczka kwacze: – Kwa! Kwa! Kwa!
Trzy kaczątka dziobem pcha.
Krowa muczy: Mu! Mu! Mu!
Aż po prostu brak jej tchu.
Koń opędza się od much
I rży głośno: – Jestem zuch!
Świnka chrumka: – Chrum! Chrum! Chrum!
Co za hałas! Co za szum!
Kot cichutko miauczy: – Miau.
A pies szczeka: – Hau! Hau! Hau!
W.Broniewski Pierwszy motylek
Pierwszy motylek wzleciał nad łąką,
W locie radośnie witał się z słonkiem,
W górze zabłądził w chmurkę i w mgiełkę,
Sfrunął trzepocząc białym skrzydełkiem.
A gdy już dosyć miał tej gonitwy,
Pytał się kwiatków, kiedy rozkwitły?
Pytał się dzieci, kiedy podrosły?
Tak mu upłynął pierwszy dzień wiosny.
J. Mackiewicz „Na zielonej polanie”
1. Na zielonej polanie
Dziś wiosenny bal,
Do tańca grają grube bąki
I chrabąszcze dwa.
Ref: Dili, dili, dili, dili i chrabąszcze dwa
Oj, dili, dili, dili, dili, dili, dili, da
2. Na zielonej polanie
Dziś wiosenny bal,
Do tańca grają chude świerszcze
I komary dwa
Ref: Dili, dili, dili, dili i komary dwa
Oj, dili, dili, dili, dili, dili, dili, da
3. Na zielonej polanie
Dziś wiosenny bal,
Wesoło tańczy pszczółka mają
A orkiestra gra
Ref: Dili, dili, dili, dili a orkiestra gra
Oj, dili, dili, dili, dili, dili, dili, da
PIOSENKI Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO
Piosenka przywitalna