Nasze piosenki, wierszyki, rymowanki…

GRUPA KRASNALE: 

Zbieramy kasztany -Władysław Broniewski

Zbieramy kasztany,

Robimy w nich dziurki,

A wtedy je można

Nawlekać na sznurki.

 

Tak robi się lejce,

Naszyjnik z korali.

Kasztany, kasztany

Będziemy zbierali.

 

,,DO PRZEDSZKOLA IDZIE MALUCH”

1. Do przedszkola idzie maluch, tup, tup, tup, tup,
Wszyscy dziś malucha znają, tup, tup, tup, tup.

2. Zna wierszyki i piosenki, la, la, la, la,
Zawsze chodzi uśmiechnięty, la, la, la, la.

3. Podskakują razem dzieci, hop, hop, hop, hop,
Bo tu bawią się najlepiej, hop, hop, hop, hop.

 

„Przedszkolaki”

My jesteśmy przedszkolaki
maluszki kochane.
Zapraszamy wszystkich
dziś na pasowanie.

 

Dzień pasowania”

Idzie sobie przedszkolaczek

Śpiewa, tańczy oraz skacze.

Dziś też powód ma do śmiania

Bo to dzień jest pasowania.

 

Pięć paluszków rączka ma

Pięć paluszków rączka ma

Pięć paluszków rączka ma

Jedna zrobi pa, pa, pa

Druga zrobi pa, pa, pa

 

Nóżka tupie tup, tup, tup

Nóżka tupie tup, tup, tup

Jeden skok i drugi skok

Teraz na dół hop, hop, hop

GRUPA SMERFY:

Kto buduje z klocków wieże?

Kto ubranka lalkom pierze?

Wytnie ptaszka i wiatraczek?

To wiadomo- Przedszkolaczek!

 

 

Idzie sobie przedszkolaczek,
śpiewa, tańczy, no i skacze.
Dziś też powód ma do śmiania,
bo to dzień jest pasowania.
 

 

Przedszkole – drugi dom – piosenka
Gdy dzień wstaje i wita świat,
ranną porą wstaję i ja.
Mama pomaga ubierać się,
do przedszkola prowadzi mnie.

Ref. Ja chodzę tam co dzień,
obiadek dobry jem,
a po spacerze w sali wesoło bawię się.
Kolegów dobrych mam,
nie jestem nigdy sam,
przedszkole drugim domem jest!

Czasem rano trudno mi wstać.
Chciałoby się leżeć i spać,
lecz na mnie auto czeka i miś.
W co będziemy bawić się dziś?

Zamiast mamy Panią tu mam,
bardzo dużo wierszyków znam.
Śpiewam i tańczę, wesoło mi,
i tak płyną przedszkolne dni.

 

GRUPA KUBUŚ PUCHATEK:

Wiersz pt. „Kolorowe znaki”

Tatusiu , powiedz czemu na drogach
po obu stronach są ustawione
te dziwne znaki w różnych kolorach
żółte , niebieskie, białe, czerwone?

Widzisz , mój synku- słyszysz odpowiedź-
znaki dla ciebie tak zagadkowe
wszyscy kierowcy znają na pamięć,
bo to są właśnie ZNAKI DROGOWE.

Ich kształt i barwa oraz rysunek
namalowany na znaku tarczy
na wszystkich drogach całego świata
zawsze i wszędzie to samo znaczy.

Trójkąty żółte z brzegiem czerwonym
z rysunkiem czarnym jak pióra kawcze
mówią : „ Uważaj na mój rysunek !”
bo są to ZNAKI OSTRZEGAWCZE.

A prostokąty oraz kwadraty,
te z tłem niebieskim ,stojące z gracją
INFORMACYJNE są to ZNAKI,
bo zawsze służą informacją.

Wiesz już dlaczego duzi i mali
znaki drogowe widują co dzień?
Żeby bezpiecznie z dróg korzystali:
każdy kierowca i każdy przechodzień .

Te duże koła z brzegiem czerwonym ,
które z daleka widać od razu,
„Nie wolno!” – krzyczą głosem donośnym,
bo to są właśnie ZNAKI ZAKAZU.

Mniejsze zaś koła z niebieską twarzą
i białą strzałką jak ptasi pazur ,
mówią stanowczą : „ Jedź, jak ci każę !”
Dlatego są to ZNAKI NAKAZU .

Prośba” – M. Niwińska
Nie rwij kwiatów na spacerze,
bo ci uschną.
A bez kwiatów w polu, w lesie
będzie pusto.
Niechaj rosną, niechaj kwitną
długo jeszcze,
niech się grzeją w letnim słonku,
kapią w deszczu.

 

 

Wiersz ,,Zatrzymaj się’’ ilustrowanego obrazkami:

Czy czujesz smak jabłka, dostrzegasz kolor nieba, słyszysz śpiew ptaków?

O czym myślisz, gdy chodzisz boso po piaszczystej plaży?

Czy wiesz jak pachnie trawa? Zatrzymaj się na chwilę

obserwuj, słuchaj, wąchaj, dotykaj, bo świat jest piękny i ciekawy.

 

GRUPA MICKEY MOUSE:

Stroje na różne pory roku
Autor: Bożena Forma

 

Kiedy latem na niebie
słońce jasno praży
w kąpielowym stroju
siedzę na plaży.Kiedy mróz siarczysty
panuje na dworze
w czapce i szaliku
spacerować mogę.Kiedy jesienią
deszcz ciągle pada
wtedy bardzo chętnie
kalosze zakładam.

Wiosną wyciągam
buty sportowe
w dresie po parku
pobiegać w nich mogę.

Klub dwunastu miesięcy T.Śliwak

Przyszedł do Stycznia Luty,
pokazał mu swoje buty
i rzekł z miną dziarską:
- Załóżmy drużynę piłkarską.

Styczeń podumał przez chwilę
i rzekł: – Może się mylę,
lecz aby dobrze nam się grało,
jest nas trochę za mało.
W ping-ponga, owszem,
lub jak chcesz – w warcaby,
ale z piłką do Marca
poczekać trzeba by.

Marzec się zgodził.
kwiecień przystał z chęcią.
A gdy Maj doszedł ,
było ich już pięciu.
Dogadali się szybko
i po krótkiej przerwie
przyłączył się do nich
jeszcze jeden – Czerwiec.

Lipiec się dowiedział ,
jakie mają plany,
powiedział, że pomysłem
jest oczarowany.
Wnet dołączył do nich
Sierpień, oraz Wrzesień,
a Październik obiecał,
że piłkę przyniesie.

Kiedy ich na boisku
zobaczył Listopad,
poprosił: – Ach, pozwólcie
i mnie piłkę kopać.
I oto jedenastka piłkarzy w komplecie.
Jest więc Styczeń i Luty,
i Marzec i Kwiecień,
Maj i Czerwiec, i Lipiec,
Sierpień oraz Wrzesień,
Październik
i Listopad, co do grania rwie się.

No dobrze, a co z Grudniem?
Czy to tak wypada
zostawić go samego?
Trzeba z nim pogadać.
Jest najstarszy z nas wszystkich.
O, to tęga głowa!
A potrzebny nam ktoś taki.
Będzie nam sędziował.

Wiatr jesienny (piosenka)

1. Wiatr jesienny, wiatr już wstał
i posprzątać w lesie chciał.
Liście pozamiatać wszak,
musi każdy leśny brat.

Ref. My pracuszki, leśne duszki
o las dbamy co dzień więc;
Do sprzątania, zamiatania
mamy zawsze dużą chęć. ( 2 x )

2. Gdy jesienią pada deszcz,
Bardzo ważną rzeczą jest,
By osuszyć kałuż sto,
aby wszystko dobrze szło.

Ref. My pracuszki, leśne duszki ..

 

 

 

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Akceptuję
x